Jeśli przytrafiło ci się, że ktoś dał ci kosza, może spowodować to twoje załamanie psychiczne i wprowadzić cię w dołek. Aby z niego wyjść, przyjmij do wiadomości, że świat się na tym nie kończy, a po ziemi kręci się wiele innych mężczyzn/kobiet, w dodatku wolnych. Oczywiście, wiadomo, że cała ta sytuacja będzie dla ciebie naprawdę bardzo przykra, ale życia uczymy się przez cały czas, i nie jest powiedziane, że ma ono obowiązek być wciąż dla nas łaskawe – w dodatku na żądanie, kiedy akurat sobie tego zażyczymy.

Pomyśl tylko, czy osoba, która odrzuciła twoje zaloty, a może wręcz wyśmiała twe działania podjęte w celu zdobycia jej względów – czy naprawdę była tego warta. Bo skoro tak się właśnie zachowała, to znaczy, że jest dla ciebie bynajmniej nieodpowiednia. I dziecinna, po której nie można się spodziewać niczego specjalnie mądrego, co mogłoby cię powalić czymś ekscytującym na kolana.
Trzeba więc tobie uświadomić sobie, że tak naprawdę to ona (ta osoba) powinna czuć się głupio, że dała kosza tak wartościowej osobie, jak ty. Pociesz się tym, że prawdopodobnie już niedługo będzie błagać cię na kolanach, żebyś znów zechciał na nią zwrócić uwagę, bo po prostu pozostanie sama – bez przyjaciół, bez partnera, bez miłości – wszyscy uznają ją za egoistkę, z którą nie warto przebywać!
Może cię to cieszyć, ale wiadomo – jako człowiek o dobrej duszy, ty nie będziesz się cieszyć z cudzej krzywdy! To oczywiście żartobliwie, bo to, jak się zachowasz, zależy już tylko i wyłącznie od ciebie samego.
Marta Akuszewska

A jeśli byliście razem wiele lat i Ty wiedziałeś, że na to nie zasługujesz? A teraz Ona też to dostrzegła, to że do niczego się nie nadajesz, że na nic w życiu nie zasługujesz, że jesteś beznadziejny… i znalazła sobie lepszy model?
Co z tego, że są inne samotne kobiety, jak i tak żadna inna nie zwróci na Ciebie uwagi, przez tyle lat żadna nie zwróciła, tylko ta jedna, a ty to spieprzyłeś? Jak wszystko? Chciałem dobrze a wyszło jak zwykle…