Miłość

Nienawiść

Nienawiść.
autorem artykułu jest Jakób Sztajber

Nienawiść.

Człowiek ma wiele emocji, a jedną bodajże najgorszą jest nienawiść.
Wzrasta ona powoli, wręcz niewinnie stąd bardzo trudno zapanować nad nią w jej początkowym stadium rozwoju, gdyż traktujemy ją jako niewinne zachowanie, jako coś normalnego, często naturalnego.
Obrażenie się, chwilowa złość, ostrzejsza wymiana zdań i wiele innych podobnych zachowań będących wynikiem współżycia z innymi ludźmi, nieuniknionymi z racji ich różnorodności, wszystko to uważamy za nic nie znaczące zdarzenie. I gdyby tak tylko było, nie byłoby żadnego problemu, bo wszystko to po czasie przemija i powraca do tzw normalności.

Te niewinne z pozoru zdarzenia pozostawiają w każdym swój ślad. Początkowo jest to tylko mały epizod zepchnięty do zapomnienia, przynajmniej tak każdemu się wydaje. Rzeczywistość jest jednak inna, bowiem wszystko co się zdarza zapisane zostaje na trwałe, i jedyne co można, to utrzymywać w zapomnieniu tamto zdarzenie, czyli tłumić go w sobie, udając zarazem że nie ma żadnego problemu.
Czasami udaje się to przez dłuższy czas, jednakże nie zawsze my mamy wpływ na to, czy w zapomnieniu zostanie, gdyż uczestników zawsze musi być co najmniej dwóch, a na drugiego wpływu wielkiego nie mamy, są także czynniki zewnętrzne, które również są poza naszą sferą działania.

kobieta-smutna-370.jpgNienawiść ma swój początek w tych właśnie niewinnych zdarzeniach i najgorsze, że dojrzewa w zapomnieniu, poza naszą kontrolą. Tam gdzieś we wnętrzu, w uśpieniu, oczekuje tylko na pojawienie się odpowiednich okoliczności, i wcale nie musi od razu przystąpić do ataku.
Jest cierpliwa, jest jak twardy dysk w komputerze na którym zapisywane jest wszystko, nawet pojedyncze kliknięcie w klawiaturę. Nie przeoczy niczego, to tylko nasza świadomość, jako bardzo wybiórcza zwraca uwagę na to, co jest dla niej korzystne, pomijając wszystko inne.

Zasada jest bardzo prosta – ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka. Każde najdrobniejsze zdarzenie dokłada coś do poprzedniego i w ten sposób, to małe coś zaczyna urastać do co raz większego problemu.

Mam sąsiada z którym z jakiegoś błahego powodu pokłóciliśmy się. Doszło do ostrzejszej wymiany zdań, wzajemnego ubliżania, podkreślania swojej uczciwości itp. Po kilku dniach, gdy emocje opadły pogodziliśmy się stwierdzając, że puszczamy wszystko w niepamięć.

hastagi na stronie:

#wymiana Ĺźon opowiadania #opowiadanie mama #jak kastrować elastratorem

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy